Dwóch chłopców w szpitalu, jeden z uśmiechem, drugi z opatrunkiem na nodze.

Albert kontra białaczka

40 436 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 369 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Dryka-Tkacz - awatar

Julia Dryka-Tkacz

Organizator zbiórki

Pomóż Albertowi wygrać z białaczką

12 lipca wszystko, co do tej pory wydawało się stabilne i bezpieczne, nagle się rozpadło. Dzień wcześniej Albert miał tylko gorączkę i ból gardła - myśleliśmy, że to zwykła infekcja. Kilka godzin później jego organizm zaczął odmawiać posłuszeństwa, a my usłyszeliśmy słowa, które zburzyły nasz świat: Ostra Białaczka Limfoblastyczna typu Pre-B (Pre-B ALL) - agresywny nowotwór krwi.

Rozmowa z lekarzem była jak przez mgłę. Byliśmy w takim szoku, że ledwo rozumieliśmy jej słowa, a łzy same płynęły nam po policzkach. Kiedy zapytała, czy chcemy powiedzieć Albertowi sami, czy ma to zrobić ona -poprosiliśmy, by zrobiła to za nas. Popłakał sie… a nie płakał już od dawna, bo przecież jest nastolatkiem. Ten moment złamał nam serca po raz kolejny.

Albert ma dopiero 15 lat. Zamiast cieszyć się wakacjami i powrotem do szkoły, trafił do szpitalnego pokoju, otoczony kroplówkami, maszynami i niekończącym się leczeniem: chemioterapią, sterydami, immunoterapią, antybiotykami i transfuzjami krwi. Z dnia na dzień jego beztroskie dzieciństwo zamieniło się w nieustanną walkę o życie.

Chemioterapia uszkodziła nerwy w jego lewej nodze, przez co ma trudności z poruszaniem się i musiał rozpocząć rehabilitację znacznie wcześniej, niż ktokolwiek się spodziewał. W tym samym czasie zaatakowała go ciężka infekcja MRSA (Gronkowiec Złocisty oporny na metycylinę) – bakteria odporna na większość antybiotyków.  Konieczna była operacja nogi oraz długie tygodnie bólu i powolnego powrotu do sprawności. Gdy ta sama bakteria zaatakowała jego cewnik (PICC line), lekarze musieli go usunąć, a kilka tygodni później Albert przeszedł kolejną operację - tym razem pod narkozą - by założyć nowy dostęp do żyły (Hickman line).

Kiedy wydawało się, że sytuacja się stabilizuje, pojawiła się infekcja grzybicza w płucach. Ból w klatce piersiowej i gorączka trwały tygodniami, a silne leki przeciwgrzybicze i antybiotyki jeszcze bardziej osłabiły jego organizm i uszkodziły nerki.

Jakby tego było mało, chemioterapia spowodowała kolejne skutki uboczne – tzw. „wiotką stopę”, drżenie rąk, ogólne osłabienie i ciągłe zmęczenie. Przed nim jeszcze długie miesiące rehabilitacji, a leczenie dopiero się zaczęło.

Albert przeszedł w ostatnich miesiącach więcej, niż wielu dorosłych doświadcza przez całe życie. Są dni, kiedy płacze z bezsilności, a my płaczemy razem z nim – choć staramy się być silni, kiedy na nas patrzy. Czasem, przez łzy, pyta:
 „Dlaczego to właśnie mnie spotkało? Czy zrobiłem coś złego? Czy to kara?”
 Jego słowa przeszywają nasze serca jak nóż. Łzy palą pod powiekami, a ścisk w gardle odbiera głos.

Najtrudniejszy moment przyszedł wtedy, gdy po godzinach nieustających wymiotów, zbyt słaby, by przyjąć leki, wyszeptał, że jedyną tabletką, jaką naprawdę chciałby wziąć, jest ta, która zatrzymałaby jego serce – bo nie ma już siły dalej znosić bólu. W takich chwilach walczymy całą swoją siłą, by dać mu nadzieję, by przypominać, że nie jest sam - że są wokół niego ludzie, którzy wierzą, że wróci do zdrowia, do normalności, do radości życia.

Oprócz bólu i strachu doszedł też ogromny ciężar finansowy – codzienne dojazdy do szpitala, rezygnacja z pracy, by być przy jego łóżku, leki, rehabilitacja, dostosowanie domu do jego ograniczonej sprawności, próby zapewnienia mu choć odrobiny radości w tym wszystkim. Sami nie damy rady.

Wasze wsparcie trzyma nas przy życiu w najtrudniejszych dniach.
 To dzięki Wam Albert wierzy, że ta walka zostanie wygrana – że pewnego dnia wyjdzie ze szpitala, wolny od bólu, gotowy znowu żyć i marzyć.

Kiedyś widywaliśmy takie historie tylko w Internecie albo słyszeliśmy o nich od znajomych rodzin, które przechodziły przez podobny dramat. Współczuliśmy im z całego serca, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że sami staniemy się jedną z tych historii. Nic nie przygotowuje człowieka na moment, w którym tragedia przestaje być czyjąś - a staje się twoją własną.

 Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie, każde dobre słowo.

 Rodzice Alberta ❤️


Jesteśmy Julia i Darek, rodzice Alberta. Zbieramy fundusze, aby wspierać Alberta, naszego 15-letniego syna, który walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną typu pre-B (pre-B ALL). Wszystkie zebrane środki zostaną przeznaczone bezpośrednio na pokrycie kosztów leczenia Alberta, w tym niekończących się dojazdów do szpitala, leków, rehabilitacji, specjalnej diety oraz przystosowania naszego domu do jego potrzeb związanych z poruszaniem się. Wasze wsparcie pozwoli nam także zapewnić mu drobne przyjemności i chwile radości w trakcie tej niezwykle trudnej walki.


Aktualizacje


  • Julia Dryka-Tkacz - awatar

    Julia Dryka-Tkacz

    24.03.2026
    24.03.2026

    Albert rozpoczął już 3. etap konsolidacji leczenia. W zeszłym tygodniu spędził cały tydzień w szpitalu, gdzie otrzymał wysoką dawkę silnej chemioterapii. Aby chronić jego narządy i zmniejszyć ryzyko poważnych skutków ubocznych, przez sześć dni miał podawane ciągłe nawodnienie dożylne.

    Jak zawsze zniósł to bardzo dzielnie. Jedyny moment, kiedy się zdenerwował, był wtedy, gdy okazało się, że musi zostać w szpitalu o jeden dzień dłużej, ponieważ poziom chemioterapii we krwi był nadal zbyt wysoki i konieczne było dalsze podawanie płynów.

    Niestety, jak po każdym cyklu chemioterapii, pojawiają się skutki uboczne i ogólne osłabienie. Ponownie odczuwa ból w jamie ustnej, co utrudnia jedzenie, picie, a nawet mówienie. Na szczęście nie ma owrzodzeń, więc mamy nadzieję, że w ciągu kilku dni dolegliwości ustąpią.

    Kolejnym wyzwaniem, związanym zarówno z chemioterapią, jak i samą białaczką, są nawracające infekcje wrastających paznokci. Nawet po usunięciu paznokcia infekcja potrafi się utrzymywać, ponieważ w jego obecnym stanie proces gojenia jest bardzo powolny.

    Przed rozpoczęciem tego etapu czuł się naprawdę lepiej - o ile można użyć takiego określenia w tej sytuacji. Miał więcej energii i był zdeterminowany, aby odbudować swoją siłę fizyczną. Cieszył się, że udało mu się zrobić kilka pompek w domu - dla niego, i dla nas, to naprawdę duże osiągnięcie.

    Po Świętach Wielkanocnych czeka go kolejna dawka tej samej chemioterapii, ponownie połączona z podawaniem płynów i kolejnym pobytem w szpitalu.

    Na ten moment cieszymy się każdym dniem spędzonym w domu i doceniamy nawet najmniejsze kroki naprzód.

    Jesteśmy ogromnie wdzięczni za całą życzliwość, troskę i pozytywną energię wokół nas - dziękujemy Wam wszystkim! 💙

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Iwona Kulesza - awatar

    Iwona Kulesza

    12.02.2026
    12.02.2026

    Drogi Albercie ,trzymamy kciuki i wierzymy ze zwyciężysz te walkę ,jesteśmy z Tobą ❤️❤️❤️🙏🙏🙏

  • H.Kuświk - awatar

    H.Kuświk

    19.01.2026
    19.01.2026

    Wspieram Was Julka,dajecie synkowi wszystko co tylko rodzic może dać dziecku w chorobie,w tym trudnym dla Alberta czasie, niech jak najszybciej wracają do niego siły i On do zdrowia🍀💚🍀

  • xavier - awatar

    xavier

    09.01.2026
    09.01.2026

    jeszcze drobna wpłata zdrowia

  • Piesiu 213 Sharpmc.pl - awatar

    Piesiu 213 Sharpmc.pl

    04.01.2026
    04.01.2026

    Pomagam

  • Bambeke - awatar

    Bambeke

    26.12.2025
    26.12.2025

    3maj sie byku (sorry ze tak malo ja biedak)

40 436 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 369 osób
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Dryka-Tkacz - awatar

Julia Dryka-Tkacz

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 369

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Add alt here
Dołącz do listy
Krzysztof Antkiewicz - awatar
Krzysztof Antkiewicz
100
Xavier - awatar
Xavier
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Krystian - awatar
Krystian
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl